Cmentarz przy ul. Smutnej: Od dewastacji po rewitalizację, cz. 2 „Działań społecznych ciąg dalszy”

prace na smutnej

W efekcie pierwszej społecznej akcji porządkowania terenu cmentarza przy ul. Smutnej odsłoniętych zostało kilkadziesiąt nagrobków. Nikt ze społeczników się tego nie spodziewał. Mieliśmy do czynienia z całkiem dobrze zachowanym ewangelickim cmentarzem o częściowo czytelnym układzie grobów. Od tego momentu rozpoczęło się dążenie do rewitalizacji tego miejsca.

9 kwietnia 2008 r. dwójka społeczników z Portalu Miłośników Prawobrzeża pojawiła się na zebraniu sprawozdawczym Rady Osiedla Bukowe – Klęskowo, aby poruszyć temat możliwości rewitalizacji cmentarza. Przedstawione zostały działania poczynione podczas pierwszej społecznej akcji i ich efekt. Radni Osiedla, zaznajomieni z nowymi faktami dotyczącymi terenu cmentarza, zobowiązali się wyjaśnić kwestię braku działań ze strony dzierżawcy i możliwość wydzielenia cmentarza z całej działki (przypomnę, iż w 2006 r. działka nr 37/2, w skład której wchodził cmentarz wydzierżawiona została prywatnemu inwestorowi pod budowę obiektu sportowo – rekreacyjnego, którego trzon stanowić miały korty tenisowe).

26 kwietnia zorganizowana została druga społeczna akcja porządkowania cmentarza. Prócz społeczników z Portalu Miłośników Prawobrzeża wzięło w niej udział kilkoro uczniów z pobliskiego Gimnazjum nr 29, przedstawicielki grona pedagogicznego Szkoły Podstawowej nr 59 oraz dwójka ówczesnych Radnych Miasta (Pani Teresa Kalina i Pan Andrzej Karut). W ciągu kilku godzin prac uprzątnięto śmieci oraz odsłonięto i wyczyszczono kilkanaście nagrobków. Cmentarz zaczął coraz bardziej przypominać swój pierwotny wygląd.

Niestety dwa dni później większość ustawionych na cokołach nagrobków została zrzucona przez jakichś chuliganów. Płyty zostały postawione z powrotem na podstawy, jednakże w maju ponownie ktoś je zrzucił. Wówczas to zadecydowaliśmy, by ich na razie nie ustawiać.

27 maja miał miejsce kolejny akt wandalizmu. Miejscowi, mówiąc kolokwialnie, żule w jednym z grobów wypalali kable. Wystraszyło ich dopiero przybycie Straży Miejskiej, lecz poczynione przez nich szkody w postaci okopconego wnętrza grobu były wyraźnie widoczne.

17 września 2008 r. odbyło się spotkanie z udziałem zainteresowanych stron: dzierżawcy terenu, przedstawicieli Rady Osiedla, przedstawicieli Portalu Miłośników Prawobrzeża, przedstawicieli Urzędu Miasta, proboszcza pobliskiej parafii oraz przedstawicieli mediów. Dzierżawca podtrzymywał swoje stanowisko dotyczące upamiętniania cmentarza w postaci niewielkiego lapidarium (kilku nagrobków ustawionych obok siebie).
My jako społecznicy przedstawiliśmy nasze stanowisko, iż nie mamy do czynienia z terenem pocmentarnym, lecz z zachowaną strukturą cmentarza z kilkudziesięcioma nagrobkami, co daje konserwatorską i moralną podstawę, by teren cmentarza zachować w względnie pierwotnej formie. Efekt tego spotkania był nikły, nie padły żadne wiążące decyzje co do wyglądu i charakteru cmentarza w przyszłości.

JAKI BYŁ EFEKT PRAC W 2008 R. ? 

W 2008 r. przeprowadziliśmy jeszcze 5 społecznych akcji sprzątania cmentarza przy ul. Smutnej. Nasze prace skupiały się na utrzymaniu porządku (czyt. wyzbieraniu śmieci) oraz inwentaryzacji odnajdywanych płyt i tablic nagrobnych. Łącznie, podczas wszystkich akcji w roku 2008, udało się odsłonić i ustawić do pionu ok. 60 nagrobków, z których część tworzyła rzędy kwater, dzięki czemu można było mówić o częściowo zachowanym układzie przestrzennym cmentarza. Większość płyt nagrobnych została wyczyszczona, a wszystkie poddano inwentaryzacji. Dzięki czynionemu spisowi oraz przedwojennym księgom adresowym udało się kilka osób z nagrobków zidentyfikować (dowiedzieć kim były z zawodu i gdzie mieszkały).

Niestety efekt naszej pracy został zniweczony przez nieznanych osobników o niższym poziomie cywilizacyjnych, których widocznie bawiło zrzucanie z cokołów płyt nagrobnych. Na szczęście najcenniejsze tablice z inskrypcjami zostały zawczasu zabezpieczone.

Jednocześnie z naszymi pracami trwało wyjaśnianie prawnego statusu działki 37/2, w skład której wchodził cmentarz.

W związku z tym w okresie 2009-2010 r. miały miejsce jedynie cztery doraźne społeczne akcje, których celem było utrzymanie względnego porządku na terenie cmentarza. Dodatkowo z inicjatywy proboszcza parafii pw. św. Stanisława i grona pedagogicznego gimnazjum nr 29 młodzież z tejże szkoły w październiku 2010 r. zebrała śmieci z terenu cmentarza i zapaliła kilkanaście zniczy.

W tym też okresie jedna z bardziej zaangażowanych społeczniczek z Portalu Miłośników Prawobrzeża – Swaq – nawiązała kontakt z dawnymi mieszkańcami Hökendorfu (przedwojennej wsi, do której cmentarz należał) lub ich potomkami. Osoby te mogły jedynie wesprzeć nasze działania duchowo, nie kryjąc wzruszenia, że ktoś bezinteresownie dąży do upamiętnienia miejsca spoczynku ich przodków.

W kolejnym, ostatnim już odcinku tej historii: o wypowiedzeniu dzierżawy, projekcie rewitalizacji i zawiłościach związanych ze znalezieniem wykonawcy…- czytaj część 3

Zachęcam do przejrzenia pozostałych zdjęć ze społecznych akcji od 2008 r.:
KLIK

Dodaj komentarz