Przy ul. Pomorskiej odnaleziono kości

cmentarz pomorska - agryf

Kilkadziesiąt spośród ponad 90-ciu historycznych szczecińskich cmentarzy to dziś tereny parkowe, na kilku stoją różne obiekty. Ekshumacje raczej przeprowadzane nie były. Nie dziwi więc fakt, iż podczas prac budowlanych, remontowych i wszelakich innych natrafić można na kości…Taka sytuacja miała miejsce wczoraj na terenie zakładu mięsnego przy ul. Pomorskiej w Dąbiu, który to wybudowano na dawnym cmentarzu wojskowym.

Pozwoliłam sobie umieścić poniżej tekst z Kuriera Szczecińskiego (klik):

LUDZKIE KOŚCI POD HALĄ FABRYCZNĄ

Szczecin. Robotnicy remontujący halę zakładów mięsnych znaleźli pod posadzką ludzkie kości. Było ich dużo, wiadomo, że są stare. Prace wstrzymano.

Przy ul. Pomorskiej w Szczecinie, gdzie od czasów napoleońskich po kres ostatniej wojny był Honorowy Cmentarz Wojskowy, od lat 70. ubiegłego wieku stoją Zakłady Mięsne „Agryf”. Tam robotnicy remontujący produkcyjną halę właśnie natrafili na ludzkie szczątki.

Nasz informator mówi o „niewyobrażalnych ilościach kości”. Odkryto je pod posadzką budynku, w trakcie wykopu pod instalacje kanalizacyjne.

– Hala została zabezpieczona dla potrzeb prokuratury. Kości – dla Zakładu Medycyny Sądowej – potwierdza podkom. Przemysław Kimon, rzecznik prasowy KWP w Szczecinie.

Ludzkie szczątki na terenie zakładów miejskich odnaleziono we wtorek. Były w czterech skupiskach. Nie ustalono, ilu osób kości odkryto.

– Za wcześnie na to – mówi prokurator Małgorzata Wojciechowicz, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. – Remont hali został wstrzymany. Na miejscu będzie kontynuował prace Zakład Medycyny Sądowej. Trzeba ustalić, z jakiego okresu pochodzą szczątki. Na pewno są stare.

Teren obecnych zakładów mięsnych ma dość specyficzną przeszłość. Był cmentarzem wojennym, na którym pierwsze kwatery grzebalne otwarto już w okresie napoleońskim. Chowano tam jeńców kolejnych wojen: francusko-pruskiej i I światowej. Najpierw francuskich, potem rosyjskich, a wśród nich także Polaków z carskiego zaboru. W 1918 r. opracowano plan – zatwierdzony przez Georga Hanniga, ówczesnego dyrektora Cmentarza Centralnego – dla Honorowego Cmentarza Wojskowego z odrębnymi kwaterami i pomnikami dla zmarłych różnych narodowości: Francuzów, Rosjan, Polaków i Anglików, a także dla innych wyznań (m.in. prawosławnego, mojżeszowego). W trakcie II wojny światowej cmentarz ów został częściowo zniszczony. Pozostał nieczynny. Zdewastowano resztki jego nagrobków, pomników, nawet kaplice. W latach 70. ów teren zajął „Agryf”.

– Dla Internetowej Encyklopedii Szczecina opisujemy takie miejsca. Bo nie wszyscy wiedzą i pamiętają, że w naszym mieście funkcjonowało ponad 90 cmentarzy. To teraz tereny zielone, parki. Nie mamy w świadomości, że w wielu miejscach wokół nas wciąż spoczywają ludzie – komentuje Arkadiusz Bis, współtwórca portalu sedina.pl, pomysłodawca oraz administrator IES.

– Niedopuszczalne, aby budować na terenach historycznych nieczynnych cmentarzy. To obiekty prawem chronione. Powinny być zachowane albo zamienione w lapidaria, zieleńce. W tym przypadku… czasy były inne, więc przynajmniej teraz te ludzkie szczątki trzeba godnie pochować – mówi Maria Michalak, kierownik Wydziału Usług Cmentarnych ZUK. – Gdy zapadnie decyzja o ich przeniesieniu, znajdziemy dla nich odpowiednie miejsce. Od decyzji konserwatora zabytków będzie zależało, czy otworzymy na CC osobną kwaterę, jak wcześniej dla jeńców belgijskich i polskich.

Grupa Kapitałowa Animex, w której składzie jest szczeciński „Agryf”, nie odpowiedziała na pytanie, jak ujawnione szczątki zamierza zabezpieczyć przed dalszą profanacją. Przekazała jednak oświadczenie, w którym czytamy:

„Produkcja w zakładzie prowadzona jest pod stałym nadzorem Powiatowego Lekarza Weterynarii. Projekt prac budowlanych w budynku produkcyjnym został zaakceptowany przez PLW. Teren budowy jest terenem zamkniętym i odizolowanym od pomieszczeń produkcyjnych, ujęcia wodne są odpowiednio zabezpieczone i znajdują się poza budynkiem produkcyjnym. Woda badana jest co miesiąc zgodnie z harmonogramem badań na rok 2013, zatwierdzonym przez PLW w Szczecinie. Powiatowy Lekarz Weterynarii nie stwierdza zagrożenia dla prowadzonej produkcji w zakładzie”.

– W przypadku mogił wojennych, informacja o odkryciu powinna dotrzeć do Fundacji „Pamięć” oraz Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego – komentuje dr Andrzej Ossowski ze szczecińskiego Zakładu Medycyny Sądowej. – I sprawę raz na zawsze rozwiązać, bo na terenie o takiej historii z pewnością co jakiś czas będzie dochodziło do identycznych znalezisk. Najważniejsze, by nie były ukrywane.

Sprawdziliśmy: informacja o odkrytych żołnierskich szczątkach jeszcze tam nie dotarła. Decyzję o zakresie dalszych ekshumacji i ewentualnych badaniach archeologicznych wkrótce ma podjąć prokuratura.

PS Źródłami wiedzy o historii Honorowego Cmentarza Wojennego były dla mnie: „Szczecińskie cmentarze” Bogdana Frankiewicza oraz nota w IES, przygotowana przez Agatę Freindorf.

Arleta Nalewajko

One thought on “Przy ul. Pomorskiej odnaleziono kości

  1. tam zwozono przed rozpoczeciem budowy zakładow ziemie z ludzkimi kosciami ,pamietam chodz byłem w tedy mały,był tam nie duzy staw, ktory ttą ziemia z szczatkami ludzkimi zasypywali

Dodaj komentarz