To, co pozostało…poniemiecki cmentarz na terenie szczecińskiego osiedla Kijewo

ikona-kijewo
Przepołowiony nagrobek Emilie Heinrich z domu Keil (21.1.1865-27.2.1939)

Niewielki zagajnik przy ruchliwej drodze, w niedalekiej odległości od osiedla mieszkaniowego. Wygląda on dość posępnie, momentami jest gęsto zarośnięty, aż trzeba się schylić, by przejść dalej. W poszyciu rośnie m.in. bluszcz, który też oplata część drzew. W miejscu, gdzie niegdyś biegła główna aleja widać wydeptaną na przełaj ścieżkę. Gdzieniegdzie porozrzucane są śmieci, choć i tak jest ich niewiele. Tak obecnie wygląda dawny cmentarz ewangelicki w szczecińskiej dzielnicy Kijewo.

Na teren tego zapomnianego cmentarza trafić nie jest trudno. Jedną z możliwości jest skręcenie z ulicy Zwierzynieckiej, będącej główną szosą wylotową z miasta, w nieasfaltowaną ulicę Pawią. Po kilku krokach z naszej lewej strony ukaże się zadrzewiony obszar dawnego cmentarza. Z jego drugiej strony stoi dom mieszkalny z przyległym doń wydzielonym terenem prywatnym (patrz: google maps).

Cofnijmy się jednak najpierw do okresu sprzed 1945 r.

Słów kilka o osadzie Rosengarten

W połowie XVIII wieku w wyniku umowy z pobliskim miastem Dąbie (Altdamm), na otoczonym Puszczą Goleniowską terenie założono majątek Rosenburg, czyli dzisiejsze osiedle Kijewo. Sto lat później majątek uległ parcelacji, dzieląc się na tzw. Nową Kolonię (okolice ul. Kurzej i Sowiej) oraz Starą Kolonię (okolice ul. Zwierzynieckiej i Niedźwiedziej). Była to typowa wieś z budynkami gospodarczymi, domami mieszkalnymi oraz przyległymi doń łąkami. Część mieszkańców zatrudniona była w pobliskiej fabryce ultramaryny, inni trudnili się różnym rzemiosłem (szewskim, krawieckim, kowalskim, kołodziejskim), prowadzili karczmy lub pracowali na roli. Ile osób zamieszkiwało w Rosengarten? Pod koniec XIX w. wieś liczyła ponad 300 osób, a już kilkadziesiąt lat później (w latach 20-tych XX w.) ilość mieszkańców zwiększyła się czterokrotnie.

Strzępki historii

Kijewo (Rosengarten) w 1893 r., w czerwonym kółku zaznaczono cmentarz

O najstarszych pochówkach wiadomo mi niewiele. Wieś należała do parafii w Dąbiu, więc może tam początkowo grzebano mieszkańców Rosengarten? (cmentarz przykościelny w Dąbiu funkcjonował do początku XIX w., potem pochówki przeniesiono na nowo utworzony cmentarz przy ul. Puckiej).

Kijewo (Rosengarten) w 1937 r., w czerwonym kółku zaznaczono cmentarz

Wróćmy jednak do wiejskiego cmentarza leżącego na terenie Kijewa. Założono go najpewniej w połowie XIX w., w pobliżu dzisiejszej ul. Zwierzynieckiej. Jak można zauważyć na mapie z 1893 r. miał on kształt kwadratu. Jednakże coś innego zwraca większą uwagę na tej mapie. Przy cmentarzu znajdowały się… domy mieszkalne. Z zabudowy ciągnącej się po prawej stronie ul. Niedźwiedziej zachowały się do dziś dwa domy, zaś po budynkach, które stały najbliżej cmentarza, od strony ul. Zwierzynieckiej, ostały się jedynie cegły. To przy nich wchodziło się niegdyś na teren cmentarza. 

Wraz ze znacznym wzrostem liczby mieszkańców powiększeniu uległ także obszar nekropolii. Na mapie z 1937 r. widać jak rozwinęła się zabudowa wsi i jak wpisał się w nią cmentarz. Powiększono go w kierunku wschodnim, a w jego południowej części zbudowano kaplicę cmentarną. Widać również wyraźnie, z której strony znajdowały się główne wejście na teren cmentarza.

Wycinek prasowy z „Die Pommersche Zeitung” z 1972 r. Podpis brzmi: Cmentarz w Szczecinie-Kijewie przed wypędzeniem. Czyżby było to zdjęcia sprzed 1945 r.?

W marcu 1945 r. przez Kijewo przetoczyły się wojska Armii Czerwonej kierujące się na Dąbie, a następnie na Szczecin. Zanim Rosjanie przejęli tą wieś na tutejszym cmentarzu chowano niemieckich żołnierzy. Po 16 marca, gdy Kijewo było już w rękach czerwonoarmistów, wytyczyli oni w jego pobliżu miejsce na pochówki dla swoich żołnierzy, których to po wojnie ekshumowano (prawdopodobnie chowano ich w rejonie ul. Kurzej).

Tu kiedyś był cmentarz…

Brzozowa aleja, kwitnące bzy, niewielka kaplica, typowe granitowe i piaskowcowe płyty nagrobne osadzone na podstawach. Tak cmentarz wyglądał przed wojną. A jak jest obecnie? Przerzedzony starodrzew z nowym, młodym drzewostanem i grupami krzewów, zatarta lokalizacja kaplicy, widocznych gdzie nie gdzie kilka fragmentów nagrobków. Poniemiecki cmentarz oficjalnie uznano za nieczynny na podstawie pisma PZM z 27.11.1976 r. Jak wyglądał on tuż po wojnie? Kiedy i w jakich okolicznościach rozebrano kaplicę oraz usunięto nagrobki?…

Na zakończenie wspomnę, iż w listopadzie 2011 r. kilku moich znajomych, społecznie ustawiło porozrzucane płyty nagrobne w jednym miejscu, tworząc niewielkie lapidarium ku pamięci wszystkich tu spoczywających.

Więcej zdjęć: klik

Zarośnięty teren dawnego cmentarza
Niewielkie symboliczne lapidarium

 

 

 

 

 

 

 

 

Drogi Czytelniku, jeśli posiadasz jakiekolwiek dodatkowe informacje związane z tym cmentarzem, które pozwolą zaktualizować powyższy tekst, proszę o kontakt e-mailowy: cmentarolog@gmail.com.

Dodaj komentarz