Szczecińskie lapidaria – wstęp

lapidarium

Kontynuujemy temat lapidariów. W poprzedniej notce zamieściłam kilka ‘suchych’ informacji na temat celu i procesu ich zakładania. Od lat 90-tych XX w., kiedy nastąpił mały ‘boom’ na tematykę cmentarną, władze samorządowe na terenie tzw. Ziem Odzyskanych ‘otworzyły się’ na działania mające na celu ochronę poniemieckich cmentarzy.

Lapidaria powstające w województwie zachodniopomorskim w uproszczeniu możemy podzielić na trzy kategorie:
1. powstałe z inicjatywy samorządów lokalnych
2. powstałe w oparciu o „montaż” samorządowo-lokalno-instytucjonalny
3. lapidaria jako przejaw aktywności społeczności lokalnych

Ile mamy lapidariów w Szczecinie?

Cóż, ciężko podać konkretną liczbę. Wynika to z tego, iż nie wszystkie powstały zgodnie z wytycznymi dotyczącymi urządzania lapidariów (o owych wytycznych mowa była w poprzedniej notce), a ich utworzenie było spontanicznym działaniem lokalnej społeczności, która na danym nieczynnym cmentarzu zebrała w jednym miejscu kilka / kilkanaście nagrobków.

Bodaj pierwszym oficjalnie utworzonym lapidarium w Szczecinie było lapidarium żydowskie przy ul. Ojca Beyzyma, które powstało w 1988 r. (patrz zdjęcie obok)

Najbardziej jednak znanym szczecińskim lapidarium jest to znajdujące się na Cmentarzu Centralnym w miejscu dawnego gaju urnowego. Otwarto je oficjalnie w maju 2007 r. i zgromadzono w nim ponad 100 nagrobków, co czyni je największym szczecińskim lapidarium.

Z inicjatywy odpowiednich władz powstały również lapidaria na terenie dawnych cmentarzy przy ul. Nehringa (w 1997 r.), przy ul. Wapiennej (w 2008 r.) i przy ul. Ostowej (w 2008 r.). Dwa pierwsze lapidaria możemy w zasadzie określić mianem parku pocmentarnego lub parku memorialnego, gdyż cały obszar cmentarza został zrewitalizowany i zagospodarowany, choć w znacznie odmiennej formie wyeksponowano zachowane nagrobki.

Pozostałe znane mi lapidaria powstały z inicjatywy lokalnej społeczności. Z reguły w ich przypadku nie możemy mówić o pełnoprawnym ich utworzeniu (np. poprzez brak kompletnej dokumentacji konserwatorskiej). Działania społeczników były reakcją na postępującą dewastację danego cmentarza i choć częściowe jego uporządkowanie i ustawienie nagrobków w formę lapidarium miało na celu uszanowanie pamięci pochowanych nań osób i dać impuls do pełnej rewitalizacji terenu. Tak powstałe lapidaria znajdują się w:

• Jezierzyce, ul. Wiewiórcza
• Klucz, ul. Kluczborska
• Osów, ul. Mokra
• Podjuchy, ul. Sąsiedzka
• Sławociesze, ul. Stary Szlak (tu mam wątpliwość, czy nazwać to lapidarium, ale takie określenie funkcjonuje)
• Struga, ul. Szosa Stargardzka
• Żydowce, ul. Włókiennicza

Czy to wszystkie miejsca w Szczecinie, gdzie można by utworzyć lapidarium ? Myślę, że nie.

Tam gdzie nie zachował się układ przestrzenny cmentarza, a poprzewracane nagrobki nie stoją w swym pierwotnym miejscu, należałoby uporządkować teren i stworzyć symboliczne lapidarium. Takie działania powinno podjąć się przykładowo na terenie dawnego przykościelnego cmentarza przy ul. Nauczycielskiej, w Żydowcach przy ul. Chocimskiej czy na Skolwinie przy ul. Plażowej.

Należy zadać pytanie czy na każdym dawnym cmentarzu, na którym zachowały się nagrobki, należy tworzyć lapidarium rozumiane jako zgromadzenie w jednym miejscu wszystkich bądź większości ocalałych płyt nagrobnych ? Czy w przypadku zachowania układu przestrzennego cmentarza nie należy zostawić nagrobków in situ ? Niech każdy sam odpowie sobie na te pytania.

Dodaj komentarz